Grób


   Przy wschodniej ścianie klasztoru Kamedułów znajduje się grób Staszica. Na rzecz tegoż klasztoru uczynił on zapis w testamencie, który wynosił 10 tysięcy złotych.

Obrazek 1
Obrazek 2
Obrazek 3
Obrazek 4
Obrazek 5
Obrazek 6
Obrazek 7
Obrazek 8


   Stanisław Staszic w swym testamencie zaznaczył gdzie i jak chce być pochowany:

   Ciało moje ma być pochowane na cmentarzu przy kościele księży kamedułów na Bielanach. Ma być nie w katakumbach, ale ma być w tyle kościoła pogrzebane w ziemi. 10 000 w obligach hipotecznych skarbowych zapisuję na wieczny fundusz kościoła księży kamedułów na Bielanach. Pogrzeb mój ma być skromny, nie różniący się od pogrzebu chrześcijanina ubogiego, gdyż przystępując przed oblicze Boga, wszyscy stajemy się takimi. \...\? w dzień pogrzebu ma być rozdane 10 000 złotych na ludzi ubogich.

   Wyraźne zastrzeżenie w testamencie, że chce być pochowany na cmentarzu ojców kamedułów może mieć dwojakie znaczenie. Po pierwsze Stanisław Staszic był bardzo przywiązany do ziem Bielan, które były częstym celem jego spacerów, po drugie obawiał się on, że ze względu na jego nieodpowiednie podejście do kapłaństwa (np. od przeszło dwudziestu lat nie odprawiał Mszy Św.) duchowni nie wyrażą zgody na jego pochówek na Powązkach.

   Sam pogrzeb nie był uroczystością skromną - przerodził się w wielką manifestację patriotyczną. Olbrzymia ilość mieszkańców Warszawy przybyła nań, a o prawo do niesienia trumny, jak również o kawałki czarnej tkaniny ją spowijającej, doszło do starć między akademikami a kupcami. Na pogrzeb wydano ponad 8 000 złotych czyli prawie wszystkie pieniądzem jakie miały być w tym dniu ofiarowane ubogim. Stanisław Staszic został pochowany w szatach duchownego, gdyż kler zdecydował, że w innym wypadku mogłoby dojść do skandalu i podłamania autorytetu Kościoła.

Położenie: klasztor Kamedułów na Bielanach
Autor: k2f
Bibliografia:
- Chyra-Rolicz Z., Stanisław Staszic, PWN, Warszawa 1980, str. 141-142.
- Szacka B., Stanisław Staszic, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1966, str. 224-239.

powrot